Wojsko potrzebuje szeregowych

2008-09-07 00:00:00

Właśnie trwają ostatnie pobory do wojska. Najliczniejszy na naszym terenie przypadnie w listopadzie. WKU Giżycko przyjmie wówczas blisko 130 osób. Dla tych, którzy nie służyli jeszcze w wojsku będzie to ostatnia okazja, by jak najszybciej zostać żołnierzem zawodowym.

Proces uzawodowiania armii trwa nieprzerwanie od 2005 roku. Od tego czasu giżycka Wojskowa Komenda Uzupełnień powołała do służby 150 szeregowych zawodowych i 139 podoficerów zawodowych. Szeregowym odbywającym zasadniczą służbę wojskową umożliwiono złożenie wniosku o przejście do służby nadterminowej. Różnica finansowa jest ogromna, bo szeregowy "zwykłej" służby zasadniczej dostaje na rękę 200 złotych, a nadterminowej zasadniczej już 1700 (starszy szeregowy 1800).

— Osiemdziesiąt procent żołnierzy nadterminowych zostaje zawodowymi — mówi zastępca Wojskowego Komendanta Uzupełnień w Giżycku, major Marek Świętochowski. — Można nim zostać po odsłużeniu służby zasadniczej. Wiąże się to także z wyższymi zarobkami.

WKU w Giżycku ma etaty dla 725 starszych szeregowych zawodowych i 76 dla podoficerów w Giżycku, Węgorzewie, Kruklankach i Bielsku Białej. Najwięcej, bo 488 stanowisk przygotowano dla starszych szeregowych w 15. Giżyckiej Brygadzie Zmechanizowanej.

Nie tylko płaca
się liczy
Podstawowy dochód żołnierza to uposażenie zasadnicze, ale nie są to bynajmniej jedyne pieniądze jakie otrzymuje. Jest jeszcze wiele dodatków. Chociażby za pracę w szkodliwych warunkach, za pracę na stanowiskach dowódczych i kierowniczych czy też za długoletnią służbę.

— Z samych dodatków może uzbierać się niemała kwota — przekonuje major Świętochowski. — Przykładowo uposażenie zasadnicze kaprala wraz z dodatkiem za długoletnią służbę po trzech latach wyniesie 2292 netto.
Do tego dochodzą chociażby gratyfikacje urlopowe w wysokości 660 złotych brutto na każdego członka rodziny, zwrot za przejazd raz w roku do wybranego miejsca w Polsce wraz z rodziną czy niemały równoważnik mundurowy. Taki równoważnik dla szeregowego po roku służby wynosi 315 zł netto, ale po dwóch latach już 1023, a dla podoficera 2019. Poza tym za każdy dzień pobytu na poligonie otrzymuje się około 28 złotych brutto, a za każdą pełnioną służbę 50 złotych.

Świadczenia socjalne
nie mniej ważne
Chcąc pozyskać kandydatów do służby w pełni uzawodowionej armii, nie wystarczy zapewnić im pensję. Ważny jest także pakiet świadczeń socjalnych, w tym prawo do kwatery dla każdego żołnierza. Właśnie taki jest cel prac Departamentu Infrastruktury MON nad ustawą o zakwaterowaniu sił zbrojnych. Najważniejszym założeniem nowelizacji ma być zasada, że prawo do kwatery przyznanej na czas pełnienia służby ma mieć prawo każdy żołnierz. A więc także szeregowy. Ponieważ takie zmiany są kosztowne, pracuje się także nad wprowadzeniem rozwiązania tymczasowego - ekwiwalentem za brak kwatery. Miałby być wypłacany w przypadku nie korzystania z bezpłatnego zakwaterowania na terenie jednostki czy internatu. Przewiduje się, że wyniósłby on około 500 złotych brutto miesięcznie.
Do tego dochodzi jeszcze jeden ważny czynnik. Armia jest pracodawcą stabilnym, a pieniądze na konto będą wpływały systematycznie.

Paweł Mieczkowski
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.