Grupa rodziców uczniów z Zespołu Szkół nr 1 na Wilanowie protestuje przeciwko planom zamknięcia stołówki szkolnej. Na jej dalsze funkcjonowanie nie godzi się sanepid.
Decyzję o zamknięciu protestujący określają jako absurdalną i swoje uwagi na ten temat ujmują w czterech punktach.
Ich zdaniem catering jest gorszym rozwiązaniem niż przygotowywanie posiłków na miejscu. Poza tym wydano już 35 tys. złotych na projekt nowej stołówki, więc należałoby te działania kontynuować. Podkreśla się też społeczny wymiar funkcjonowania takiej stołówki. Swoje niezadowolenie protestujący kierują do Rady Miejskiej.
— Ten protest dowodzi, że trwa kampania wyborcza — komentuje Jolanta Piotrowska, burmistrz miasta. — W urzędzie nie zdążyliśmy nawet zastanowić się nad sprawą, a już są protesty. Nikt do mnie nie pofatygował się, by zorientować się jak naprawdę wszystko wygląda, a od razu podjął taką formę działania. Obecnie analizujemy różne warianty rozwiązania tego problemu. Na najbliższej sesji przedstawię propozycje radnym. I co ważne - nasze rozwiązania nie zakładają zwolnień z pracy.
Stołówka szkolna wydająca obecnie około 170 obiadów ma być czynna do końca roku szkolnego. Jednym z rozwiązań branych pod uwagę jest przygotowywanie posiłków w Szkole Podstawowej nr 7 i dowożenie ich do Zespołu Szkół nr 1 na Wilanowie. Taki rodzaj cateringu ale we własnym, "miejskim" zakresie.
S.K.
Ich zdaniem catering jest gorszym rozwiązaniem niż przygotowywanie posiłków na miejscu. Poza tym wydano już 35 tys. złotych na projekt nowej stołówki, więc należałoby te działania kontynuować. Podkreśla się też społeczny wymiar funkcjonowania takiej stołówki. Swoje niezadowolenie protestujący kierują do Rady Miejskiej.
— Ten protest dowodzi, że trwa kampania wyborcza — komentuje Jolanta Piotrowska, burmistrz miasta. — W urzędzie nie zdążyliśmy nawet zastanowić się nad sprawą, a już są protesty. Nikt do mnie nie pofatygował się, by zorientować się jak naprawdę wszystko wygląda, a od razu podjął taką formę działania. Obecnie analizujemy różne warianty rozwiązania tego problemu. Na najbliższej sesji przedstawię propozycje radnym. I co ważne - nasze rozwiązania nie zakładają zwolnień z pracy.
Stołówka szkolna wydająca obecnie około 170 obiadów ma być czynna do końca roku szkolnego. Jednym z rozwiązań branych pod uwagę jest przygotowywanie posiłków w Szkole Podstawowej nr 7 i dowożenie ich do Zespołu Szkół nr 1 na Wilanowie. Taki rodzaj cateringu ale we własnym, "miejskim" zakresie.
S.K.

