Sobota, 11 lutego 2012. Imieniny Bernadetty, Marii, Olgierda

Na gaszenie traw wydali ponad 100 tys. zł

2010-03-16 00:00:00

Wiosenny wzrost zagrożenia pożarowego - tak strażacy określają nagminne wypalanie traw i nieużytków. Pierwsze przypadki w tym roku już mieliśmy. Nie ma nic za darmo; takie wyjazdy kosztują - minimum 500 złotych.

Jeżeli przemnożymy to przez ponad 200 wyjazdów w ubiegłym roku, to wyjdzie nam całkiem niebagatelna kwota. Pieniądze te pochodzą z naszych kieszeni. Straż pożarna jako jednostka budżetowa utrzymywana jest z naszych podatków. Warto, by każdy kto podpala trawę miał świadomość, że "puszcza z dymem" także swoje pieniądze...

Ale nie tylko ekonomia skłania do przerwania tej niebyt mądrej tradycji. Równie ważnym powodem są zagrożenia - pożary lasów i budynków w wyniku rozprzestrzenienia się ognia, wypadki na zadymionych drogach czy zniszczenia biologiczne.


Strażacy przypominają, że zgodnie z Ustawą o ochronie przyrody „kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary podlega karze aresztu albo grzywny”.
Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Giżycku zwraca się z apelem o przestrzeganie zakazu wypalania traw i pozostałości roślinnych oraz zachowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa pożarowego.
S.K.
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.