Możliwe odszkodowania za słupy energetyczne

2007-10-01 00:00:00

W tym roku Sąd Rejonowy w Giżycku rozpatrywał trzy sprawy o odszkodowania, jakie właściciele gruntów wytoczyli białostockiemu Zakładowi Energetycznemu za bezumowne korzystanie z ich ziemi.

Wszystkie one są teraz rozpatrywane w Olsztynie w drugiej instancji. Szansę na wywalczenie odszkodowania daje orzecznictwo Sądu Najwyższego. Między innymi wyrok Sądu Najwyższego z 18 października 2000 r. mówi, że osoby, na których gruntach postawiono słupy energetyczne oraz stacje transformatorowe, mogą żądać od zakładów energetycznych odszkodowania za bezumowne korzystanie z ich gruntów w oparciu o zasady kodeksu cywilnego. Dotyczy to zwłaszcza urządzeń (słupy linii energetycznych, telefonicznych, wodociągi, gazociągi, transformatory i inne urządzenia należące do przedsiębiorstw przesyłowych), montowanych w latach 50. i 60. oraz w pierwszej połowie lat 70., bo to głównie one były umieszczane przez przedsiębiorstwa nie posiadające tytułu prawnego do korzystania z cudzej własności.

Nie od razu
do sądu

Jeżeli ktoś jednak nie chce uwikłać się w proces sądowy, może spróbować środków polubownych. Na przykład wystąpić do zakładu energetycznego z wnioskiem o wypłatę odszkodowania za wieloletnie bezumowne korzystanie z gruntu lub zawarcie umowy dzierżawy. Jeśli chodzi o korzystanie z gruntu przez zakład w przyszłości, można wystąpić o ustanowienie służebności gruntowej za wynagrodzeniem. Trzeba mieć jednak świadomość, że zakłady energetyczne przeważnie uznają, że nie muszą płacić i proponują ustanowienie służebności gruntowej nieodpłatnej. Wówczas pozostaje droga sądowa.
Oprócz odszkodowanie, można wnosić do zakładu energetycznego o to, żeby wykupił on nieruchomość, na której znajduje się urządzenie energetyczne.

Można żądać
usunięcia urządzeń

W wyroku z dnia 28 czerwca 2005 roku, Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli właściciel albo jego poprzednik prawny zgodził się na zainstalowanie na jego nieruchomości urządzeń do przesyłania mediów, nie może żądać ich usunięcia (nie oznacza to jednak, że nie może żądać od przedsiębiorstwa wynagrodzenia za korzystanie z gruntów). Z kolei w wyroku z 9 sierpnia 2005 roku Sąd Najwyższy stwierdził, że jeśli właściciel nieruchomości nie wyraził zgody na zainstalowanie urządzeń do przesyłania mediów na swojej nieruchomości, może żądać ich usunięcia.
Wyroki Sądu Najwyższego dają właścicielom gruntów mocne atuty do walki z zakładami energetycznymi i innymi przedsiębiorstwami przesyłowymi.
Na terenie działania białostockiego Zakładu Energetycznego „Dystrybucja” (województwo podlaskie, część warmińsko-mazurskiego oraz mazowieckiego obecnie toczy się około 20 procesów w sprawie bezumownego korzystania z gruntów.

Paweł Mieczkowski
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.