Kto wystartuje do giżyckiego Ratusza?

2010-01-13 00:00:00

Jedni mówią, że do wyborów smorządowych jeszcze prawie cały rok, inni, że to tylko 10 miesięcy. Pojawiają się nazwiska kandydatów do stanowiska burmistrza miasta. Wstępną deklarację złożyła Jolanta Piotrowska. Kandydowania nie wykluczają Cezary Piórkowski i Wojciech Chodakowski. Zaprzecza za to Marek Wojciechowski, którego nazwisko pojawia się w wielu kuluarowych dyskusjach.

Pierwsze deklaracje o udziale w wyborach już pojawiły się. Starosta giżycki Wacław Strażewicz zapowiedział udział członków i sympatyków Polskiego Stronnictwa Ludowego w wyborach zarówno do Rady Powiatu, jak i Rady Miejskiej, razem daje to grupę 60 osób. Przemnożyć to przez pięć czy sześć komitetów wyborczych tworzy nam się już całkiem spora grupa giżycczan, którzy będą sprawować mandat radnego.


Udział w wyborach zapowiadają przedstawiciele najważniejszych obecnie ugrupowań politycznych: PO, PiS, PSL i SLD.
— Jesteśmy na etapie rozmów wewnętrznych — mówi Zdzisław Gagajek, pełnomocnik PiS w powiecie giżyckim. — Na pewno Prawo i Sprawiedliwość wystąpi pod własnym szyldem i nie będzie chować się pod inne nazwy. O szczegółach jeszcze zbyt wcześnie mówić. Tak samo nie można jeszcze dziś mówić o kandydacie PiS na stanowisko burmistrza miasta.
Podobnie jak PiS o ewentualnym kandydacie na burmistrza Giżycka nie chciał mówić Wacław Strażewicz, prezes Zarządu Powiatowego PSL.

Lech Sańczuk, przewodniczący SLD w Giżycku, mówi, że są gotowi do działań, ale jest jeszcze czas.
— Kandydata jeszcze nie mamy — twierdzi Lech Sańczuk.


Platforma Obywatelska, o którą spytaliśmy burmistrza miasta Jolantę Piotrowską (jest tylko szeregowym członkiem tej organizacji, ale dobrze poinformowanym), nie podjęła jeszcze działań wyborczych. Tym niemniej sama pani burmistrz...


— Wstępnie mogę powiedzieć, że tak, ale na razie mam dużo pracy i nie zajmuję się wyborami — odpowiedziała nam Jolanta Piotrowska, kiedy zapytaliśmy ją, czy będzie ubiegać się o reelekcję. — Komitet Wyborczy "Razem" formalnie nie istnieje, ale grupa osób, która w nim pracowała spotyka się i utrzymuje ze sobą kontakty. Był to największy komitet wyborczy i zapewne takim będzie nadal. Rozumiem opozycję, że już robi przymiarki wyborcze, tym bardziej, że w ostatnim czasie pojawiło się i pojawi się w Giżycku bardzo wiele inwestycji. W ten sposób wraz z częścią radnych spełniamy swoje obietnice wyborcze.


Jolantę Piotrowską można uznać za stuprocentowego kandydata na stanowisko burmistrza w nadchodzących wyborach, ale inni zapytani wprost o kandydowanie nie zajmują do końca jasnego stanowiska.


— Sprawa jest otwarta — mówi Cezary Piórkowski, który był kandydatem SLD cztery lata temu. — Jest wiele za i przeciw. Potrzeba kilkunastu tygodni by odpowiedzieć na takie pytanie.


Wojciech Chodakowski, radny miejski kadencji 2002 - 2006, dyrektor Zakładu Aktywności Zawodowej, pojawia się jako kandydat w wielu towarzyskich dyskusjach.


— Nie zaprzeczam i nie potwierdzam — odpowiedział nam dyrektor ZAZ. — Jest za wcześnie na jednoznaczne deklaracje.


Marek Wojciechowski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, który jest uważany w wielu środowiskach za najpoważniejszego konkurenta Jolanty Piotrowskiej do fotela burmistrza, przekazał nam, że kandydować nie będzie. Tym niemniej znalazł się w gronie radnych, którzy zakładają klub pod nazwą roboczą "Giżyckie Forum Wyborcze".


W szranki wyborcze stanie na pewno ugrupowanie "Wiarygodność i Przyzwoitość" Mariana Lemechy, obecnego przewodniczącego Rady Miejskiej, byłego burmistrza miasta. Na pytanie o ewentualne kandydowanie na stanowisko burmistrza, przewodniczący Rady Miejskiej nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi.


— Czy będę kandydował? — mówi Marian Lemecha. — Na dziś takiej decyzji nie ma. Natomiast jeżeli byłoby takie zapotrzebowanie społeczne, takie głosy do mnie dotrą, to zastanowię się. Na pewno w wyborach samorządowych weźmie udział ugrupowanie "Wiarygodność i Przyzwoitość". Nie wykluczam również, że weźmiemy udział w wyborach do samorządu powiatowego.

Sławomir Kędzierski
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.