Sobota, 18 listopada 2017. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Uderzył w twarz dyrektora lasów. Odpowie za to przed sądem

2017-08-31 10:00:47 (ost. akt: 2017-08-31 13:52:08)
Zdjęcie jest ilustracją do treści

Zdjęcie jest ilustracją do treści

Autor zdjęcia: Agata Szerszeniewicz

Adrian G., aktywista fundacji Las Naturalny został oskarżony przez prokuraturę w Giżycku o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Jak ustalili śledczy, mężczyzna uderzył pięścią dyrektora Zakładu Transportu i Spedycji Lasów Państwowych w Giżycku.

Zobacz także: Dyrektor zakładu leśnego dostał w twarz od ekologa Dyrektor zakładu leśnego dostał w twarz od ekologa Najpierw podarł pismo i rzucił dyrektorowi zakładu leśnego w twarz. Potem jeszcze poprawił pięścią. Tak miejscowy obrońca przyrody zareagował...
Prokurator rejonowy w Giżycku, Grzegorz Ryński 30 sierpnia skierował do Sądu Rejonowego w Giżycku akt oskarżenia przeciwko Adrianowi G., ekologowi, który 14 lipca w trakcie wizyty w siedzibie Zakładu Transportu i Spedycji Lasów Państwowych w Giżycku uderzył w twarz dyrektora tej placówki Jerzego Rosińskiego. O sprawie informowaliśmy na łamach gazety, ale kilka słów przypomnienia.

Adrian G., ekolog, działacz Fundacji Las Naturalny, uczestniczył w akcjach protestacyjnych przeciwko wycince drzew w Puszczy Białowieskiej. Podstawą do występowania przeciwko wycince – zdaniem obrońców puszczy - są przepisy unijne. Zdaniem ekologa pracownicy Lasów Państwowych dopuszczali się łamania tych przepisów, i w tej sprawie postanowił rozmawiać z dyrektorem Zakłady Transportu i Spedycji Lasów Państwowych w Giżycku, bowiem maszyny i pracownicy tej firmy uczestniczyli we wspomnianej wycince. Do spotkania w gabinecie dyrektora ZTiS doszło 14 lipca. Tu w trakcie emocjonalnej wymiany zdań – dyrektor Rosiński próbował ekologowi wręczyć wezwanie do zapłaty za powodowanie przestojów maszyn – doszło do uderzenia w twarz szefa zakładu.

Policja w tej sprawie przeprowadziła dochodzenie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Giżycku.

— Adrian G. 7 sierpnia został przesłuchany w charakterze podejrzanego i przyznał się do przedstawionych mu zarzutów — mówi Iwona Chruścińska, oficer prasowy KPP w Giżycku. — Złożył wyjaśnienia i akta 28 sierpnia przekazaliśmy prokuraturze.

Adrianowi G. zarzucono naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, co jest zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności. Dwa dni później akta przekazano do sądu.

— Sprawca nie utrudniał postępowania — twierdzi Grzegorz Ryński, prokurator rejonowy w Giżycku. — Nie występowały tu przesłanki do stosowania środków zapobiegawczych. Przeprowadzono dochodzenie, i nie było problemów ze zgromadzeniem dowodów.

Natomiast z pierwszej interwencji policjantów, bezpośrednio po zdarzeniu nie był zadowolony dyrektor ZTiS Jerzy Rosiński.

— Policjanci, którzy przyjechali na interwencję spisali tylko tego pana, i uważali, że jest to sprawa do prywatnego oskarżenia — komentuje dyrektor Jerzy Rosiński. — Interweniowałem w komendzie policji, później włączył się w to prokurator i uznano, że do incydentu doszło w związku z pełnieniem przeze mnie obowiązków służbowych. Była to napaść na funkcjonariusza publicznego. Do kolejnych działań policji nie mam już zastrzeżeń.

Z Adrianem G. nie udało się nam porozmawiać. Jego mam przekazała nam, że przebywa w puszczy, i rzadko kontaktuje się z domem.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (57) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Martinez #2322499 | 188.146.*.* 7 wrz 2017 12:27

    Jak dla mnie nie była to napaść na funkcjonariusza, ale obrona konieczna w czasie ujęcia obywatelskiego osoby mogącej brać udział w procederze naruszającym prawo.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. mnie interesuje #2320492 | 89.229.*.* 4 wrz 2017 17:28

    Z czego utrzymują się protestujący ekolodzy?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Trest #2318769 | 83.6.*.* 1 wrz 2017 18:55

    leśnicy chyba myslą, że w całym kraju są korniki i namiętnie wycinają wszystko w pień, lasy nie sa ich własnościa więc dlaczego wszystkich wyganiają dziady z lasu, po to by wyciąc co się da , trzeba zmienić nazwę z lasy panstwowe na drwale państwowe.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Marcin Techniczny #2318302 | 79.184.*.* 1 wrz 2017 07:02

    Mafia

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. "Po co zwady po co kłótnie..." #2318295 | 31.135.*.* 1 wrz 2017 06:34

      Dla chłopa puściły nerwy i tyle.Walną jak chłop chłopa,zdarza się najlepszym.A wy Giżycczanie chwalcie Lasy Państwowe,bo za parę miesięcy biorą się za wasz Las Miejski.Będą cięcia ,rżnięcia prace.Piękne dęby buki pójdą na marne,ale kaska będzie na nowe samochody, budynki, wakacje a Wy śpijcie."Bo kiedy wytną wszystkie drzewa,zatrują wszystkie rzeki.Dopiero wtedy zrozumiecie ,że pieniądzem się nie najemy."Pozdrawiam

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Pokaż wszystkie komentarze (57)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages