Wtorek, 17 lipca 2018. Imieniny Aleksego, Bogdana, Martyny

Mazur Wydminy nie stracił żadnej bramki

2014-05-16 12:19:43 (ost. akt: 2014-05-16 12:22:27)

Wciąż trwa wspaniała seria Mazura Wydminy, który wygrał trzeci mecz z rzędu, nie tracąc przy tym żadnej bramki.

Mazur już w trzeciej minucie objął prowadzenie w meczu z drużyną z Rucianego-Nidy. Piłka w dość niecodzienny sposób bo bezpośrednio z rzutu rożnego po dośrodkowaniu Mateusza Butyłowa wpadła do bramki rywali. Trochę przy tym zagraniu pomógł wiatr, ale i tak był to piękny gol.

Szybko strzelona bramka uśpiła czujność zawodników Mazura, którzy oddali gościom inicjatywę. W kilku sytuacjach wydminianie na prawdę mieli sporo szczęścia. Po zmianie stron w ostatnim kwadransie gry Robert Dawidziak wykorzystał doskonałe dośrodkowanie i strzałem głową ustalił wynik na 2:0 dla Mazura.


W Kruklankach Start grał z niżej notowaną Falą Warpuny. Goście niespodziewanie już w piątej minucie otworzyli wynik spotkania. Start zagrał bardzo słabo i długo nie mógł znaleźć sposobu na bramkarza Fali. Dopiero w doliczonym czasie gry Kamil Kłak strzałem głową wyrównał stan meczu. To było wszystko na co było stać Kruklanki tego dnia.


Olimpia udała się do Prostek. Miejscowe Pojezierze to aktualny lider tej grupy. Miłki w pierwszej połowie zaprezentowały się całkiem przyzwoicie i przegrywały tylko jedna bramką. W drugiej części gospodarze podkręcili tempo. Między 60 a 68 minutą strzelili trzy bramki. W końcówce Prostki dorzuciły jeszcze dwa trafienia i ostatecznie Olimpia przegrała 6:0.



Po dwunastu kolejkach Start zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Do czołówki ligi dzięki trzem wiosennym zwycięstwom zbliżył się Mazur Wydminy. Olimpia zajmuje na razie bezpieczne ósme miejsce.



Pogoń Ryn po pierwszej bezbarwnej w swoim wykonaniu połowie przegrywała w Kowalach Oleckich 1:0. Kilka „ciepłych” słów w przerwie od trenera Andrzeja Koleśnika sprawiło, że Ryn bardzo szybko odrobił straty. Najpierw w 53 minucie do wyrównania doprowadził Leszek Hermanowicz. Dwie minuty później zupełnie zaskoczonych gospodarzy dobił Tomasz Parciński. Taki wynik utrzymał się od ostatniego gwizdka sędziego i trzy punkty wróciły tego dnia do Rynu. Pogoń utrzymała trzecia lokatę w tabeli.

Tomasz Strzałkowski
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages