Giżycko: 

"Animalsi" mają legitymacje i mundury, szukają siedziby

2010-07-27 15:05:31



Na pomysł stworzenia nad Niegocinem placówki oddziału OTOZ "Animals" w Gdyni wpadli: Marta Grecka i Łukasz Junko. Swoimi zapałem zarazili kilka osób. Teraz działają w siódemkę.

W mundurach 
Marzena Filipek, Marta Grecka i Łukasz Junko - inspektorzy ds. ochrony zwierząt OTOZ "Animals" w Gdyni

W mundurach 
Marzena Filipek, Marta Grecka i Łukasz Junko - inspektorzy ds. ochrony zwierząt OTOZ "Animals" w Gdyni

Autor: Anna Baranowska


— Jeszcze nas za mało. Na razie działamy na terenie miasta oraz gminy Giżycko, z czasem chcemy objąć swym zasięgiem cały powiat giżycki — mówi Marta Grecka. — Czekamy na wolontariuszy. Praca ze zwierzętami może przynieść wiele cennych doświadczeń.




Inspektorzy nawiązali dobrą współpracę z giżycką strażą pożarną, strażą miejską oraz gminną. Gdy do straży pożarnej dzwonią ludzie w sprawie młodego bociana, który właśnie wypadł z gniazda, czy uwięzionego łabędzia, giżyccy "Animalsi" starają się pomóc. Jadą na miejsce, informują o zdarzeniu Fundację "Albatros" prowadzącą Ośrodek Rehabilitacyjny Ptaków Dzikich w Bukwałdzie. Gdy ptak wymaga pomocy, a "Albatros" nie może przyjechać tego samego dania, schronienia zwierzęciu udziela giżycki weterynarz Tomasz Ziółkowski. 
Były już interwencje w sprawie zaniedbanych szczeniaków, jastrzębia gołębiarza, kwiczoła. Niektóre przypadki "Animalsi" wspominają ze śmiechem.


— Któregoś dnia o natychmiastową interwencję prosił mieszkaniec Rynu — opowiada Łukasz Junko. — Chciał, by wypłoszyć mu kunę z domku letniskowego. Tym jednak się nie zajmujemy. Poleciliśmy mu urządzenia odstraszające, które można nabyć w sklepach internetowych.

— Nie stać nas na płacenie wysokiego czynszu — mówi Marta Grecka. — Nie generujemy żadnych dochodów, działamy w czasie wolnym od pracy. Bez siedziby i telefonu nie zdołamy w pełni rozwinąć skrzydeł. Jesteśmy zdeterminowani odrobić opłatę czynszową, wykonując drobne prace, organizując imprezy, pogadanki z zakresu przestrzegania praw zwierząt. 
Gdy tylko "Animalsi" dorobią się siedziby i telefonu, poinformujemy o tym. Obecnie prośby o interwencje w sprawie zaniedbywania praw zwierząt można kierować do "Animalsów" za pośrednictwem "Gazety Giżyckiej" (tel. 87 429 94 17, g.gizycka@gazetaolsztynska.pl).

Anna Baranowska






 

 

 



 






 




Widziałeś coś ciekawego, chcesz podzielić się informacją, zdjęciami? Daj nam znać, a zajmiemy się Twoim tematem! Napisz do nas: internet@gazetaolsztynska.pl lub dodaj swój artykuł.

Komentarze 8 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. Giżyczanin #31951 | 83.23.*.* 29-07-2010 13:32

    Bardzo dobry pomysł. Szkoda tylko, że uprawinienia na razie trochę małe. Powinien być takie wydział w policji.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. krol #31766 | 77.115.*.* 28-07-2010 21:38

    No i mamy kolejnych pseudo- terrorystów.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. obserwator! #31755 | 83.25.*.* 28-07-2010 21:17

    Do 'KZ'. Zły strzał. Do żadnej sekty nie należę .Jeżeli wysyłasz do pastora - to wiedz że Oni własnymi rękami swoje przybytki budowali,natomiast przewodniej sekcie kk wystawiono za państwowe czyli nasze pieniądze te katechetyczne sale,w których hula wiatr i ....... .

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. KZ #31588 | 83.9.*.* 28-07-2010 10:50

    A może do waszego pastora KZ?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. obserwator! #31553 | 83.27.*.* 28-07-2010 09:17

    Zgłoście się do proboszcza kk( to taki pan co wszystko kropidłem polewa -na szczęście)!.On ma tyle sal katechetycznych NIEWYKORZYSTANYCH-więc na pewno Wam za "Bóg zapłać"odstąpi.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  6. n....la #31541 | 89.229.*.* 28-07-2010 08:26

    Super!!!Gdybym miała czas z checią bym do Was dołączyła...Może spróbujcie zgłosić się do miasta o wydzielenie lokalu?Lub spróbujcie podziałać o dotacje z UE...może się uda..

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  7. jam #31509 | 178.36.*.* 27-07-2010 23:15

    świetny pomysł, na całym świecie już działają takie grupy, a nawet specjalne instytucje. tylko u nas tego brakuje BRAWO za pomysł, oby tylko znalazły się na to fundusze. Zwierzęta też mają swoje prawa, to że nie potrafią się same bronić nie zwalnia nas z obowiązku bronienia ich praw.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  8. Bez #31466 | 89.229.*.* 27-07-2010 21:34

    Tyle wolnych pomieszczeń obok "Brunona' może tam??

    ! - + odpowiedz na ten komentarz